Nikt tak jak kobieta… nie potrafi obserwować.

Wpisem tym rozpoczynam serię, w której kobiety przypomną sobie dlaczego są tak wyjątkowe, a mężczyźni będą mogli zachwycić się nami na poziomie emocjonalnym (a nie jak to zwykle bywa – wizualnym).

Sama będąc przedstawicielką płci pięknej widzę, że istnieją takie cechy, którymi z dumą pochwalić mogą się tylko kobiety. Czasami są to stereotypy (ale i one skądś się przecież biorą), a czasami coś, z czego nawet nie zdajemy sobie sprawy.
Jedną z takich cech jest właśnie umiejętność obserwacji – otoczenia, ludzi, zachowań, emocji swoich i czyichś,  aluzji, dwuznaczności sytuacji. Mężczyźni w porównaniu z nami wypadają słabiutko. Chociaż nie przeczę, że każdy jak leci pozbawiony jest tej umiejętności. Bywają i tacy, co to zawstydzić potrafią nie jedną kobietę w tej kwestii.
denys-nevozhai-191635

No i nie mówcie mi, że faceci to wzrokowcy…

Może i wzrokowcy, ale na pewno nie pamięciowcy (o ile takie słowo w ogóle istnieje). To co widzą jest im potrzebne, ale na ogół tylko po to, aby cieszyć oko. My natomiast wykorzystujemy obiekty obserwacji do prywatnych statystyk i, by ostatecznie zrobić z nich jakiś użytek. Nie tylko patrzymy, ale uważnie analizujemy i zauważamy więcej szczegółów, co pomaga nam potem w wielu innych sytuacjach (pozornie w ogóle nie powiązanych z przedmiotem zainteresowania).

Wiele mówi się o kobiecej intuicji, w którą kobiety uzbrojone są jak jakieś średniowieczne czarownice. Sama nieraz dostawałam podpowiedzi od podświadomości, które nie tylko wydawały się kompletnie bezpodstawne, ale czasami nawet i głupawe. Ostatecznie okazywało się, że wszystko kończyło się dokładnie tak, jak podpowiadał mi cichy głos z tyłu głowy. Nie mówiąc już o przewidywaniu przyszłości i wywoływaniu obrotu spraw. To wszystko przytrafia się częściej nam, kobietom. A facetów to przeraża i nieraz próbują zagłuszyć nasz bezpodstawny, intuicyjny szept swoim rozumnym podejściem do świata. No i winić ich nie możemy – przecież to stąpanie mocno po ziemi jest obecnie tak bardzo pochwalane. Swoją drogą, może to właśnie polowanie na czarownice zabiło największy kobiecy potencjał? Jakkolwiek bezsensownie i śmiesznie to brzmi, to prawdziwym może być to, że strach mężczyzn przed intuicyjną potęgą kobiet posunął ich do tych strasznych egzekucji.

george-bohunicky-118985

Dobrze, koniec strasznych historii, teraz mała anegdotka.
Mieszkając ze swoim chłopakiem, zawsze co weekend przyrządzamy razem śniadanie. Odkąd to robimy, mamy pewien system – ja przygotowuje kanapki, herbatę i kawę, on natomiast kręci jajecznicę. Przy tym rozmawiamy, podajemy sobie produkty jak ktoś czegoś potrzebuje z lodówki. Ja już z pamięci mogłabym opisać jego „system robienia jajecznicy”. Wiem w jaki sposób rozbija jajka, kiedy dodaje soli, jakiego tłuszczu używa, jakich przypraw dosypuje, ile jajek zużywa na naszą dwójkę. Po prostu to zaobserwowałam i mimowolnie zapamiętałam.
W zasadzie dopiero teraz cała anegdotka się zaczyna. Zdarzyło się pewnego razu, że ja nie mogłam memu mężczyźnie pomóc w przygotowaniu śniadania – na jego głowie było więc i robienie kanapek, i przygotowywanie jajecznicy, i zalewanie kawy, herbaty.

No i nagle słyszę z kuchni:
– No to ile kanapek chcesz? (zawsze jem dwie, i nie jest to nic nowego)
-A ten ser z trzeciej półki mam użyć? (nie było innego w lodówce 😀 )
-Chcesz kawę, tak? (btw kawy nigdy do śniadania nie pijam, więc skąd mu się ten pomysł wziął to do tej pory nie wiem)
– A coś jeszcze na te kanapki kładziesz?
-O kurde, zapomniałem masła rozsmarować…

Ostatecznie zasiadając razem do posiłku, mój luby stwierdził, że te kanapki jakoś nie smakują tak samo jak, gdy ja je zrobię… Oczywiście, że smakują inaczej, skoro nie ma na nich ani masła, ani pomidora/ogórka/papryki/jakiegokolwiek innego warzywa, które jest obowiązkowym punktem na mojej kanapce 🙂
Ale skąd niby mój mężczyzna miał wiedzieć jak ja przyrządzam kanapki – przecież proces ich przygotowywania obserwuje tylko co tydzień, a sam (własnymi szczękami) gryzie je praktycznie codziennie.

Chcesz dodać coś od siebie? Podziel się tym ze mną w komentarzu poniżej! 🙂

Zdrówka!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: