O dziwnej przypadłości par z długim stażem.

Będąc małą dziewczynką nieraz słyszałam rodziców, którzy rozmawiali między sobą:

– Popatrz, tak długo byli razem, a teraz się rozstali i po kilku miesiącach wzięli ślub z kimś innym.

– No tak, tak to bywa jak się za długo czeka…

Teraz jak jestem starsza, obserwuję takie sytuacje praktycznie codziennie. Długotrwałe związki, w których nie dochodzi do ślubu bardzo często kończą się fiaskiem, a obydwoje partnerów ląduje w szczęśliwym małżeństwie z kimś innym. To bardzo zastanawiające. O co w tym wszystkim chodzi? Czy jak mój facet nie oświadczył mi się już kilka lat z rzędu to mam szykować się na rozstanie?

                             3e3579761904696cb0568ba422f8f2e7

Jednoznacznej odpowiedzi na te pytania nie ma, ale powodów takiego obrotu spraw może być kilka. Wina leży oczywiście po obu stronach jak to zwykle bywa, oliwy do ognia może przecież dolewać i kobieta, i mężczyzna.

Jeśli laska naciska na faceta od dawna w sprawie ślubu, temu może odechcieć się go na dobre. Do tego dochodzi stagnacja w związku i pogłębiające się znudzenie. Jeśli w związku szwankuje jeden aspekt, bardzo często wali się także i reszta. Nieusatysfakcjonowana kobieta + znudzony i wkurzony facet = nic dobrego. W takim wypadku obydwojgu może w końcu przestać zależeć na naprawie stosunków, a stąd już krótka droga do rozstania. A co jeśli w międzyczasie pojawi się ktoś, kto nagle i niespodziewanie rozweseli życie jednego z partnerów? Ktoś, kto oczaruje, tchnie nowe uczucie w piersi i tak po prostu zachwyci? Po starym związku zostaje niesmak, a nowa osoba wydaje się jak anioł, kompletne przeciwieństwo byłego towarzysza życia. Czemu więc nie skorzystać z takiego szczęśliwego wydarzenia? Nowa kobieta nie gada ciągle o zaręczynach, stara się tak po prostu, nie narzeka, nie okazuje zmęczenia życiem. A nowy facet stara się, zabiega o względy, przynosi kwiaty i jest super męski?

                  slide_226866_984704_free

 

To normalne, że nowa relacja zawsze wydaje się extra ekscytująca, intrygująca, dodająca skrzydeł i powodująca tysiąc motyli w brzuchu. Teraz tylko się zastanów, czy początki związku z twoją/twoim ex takie nie były? Od początku zachowanie ex tak cię denerwowało?
Problemy między ludźmi zawsze przychodzą z czasem. Nie oszukuj się, że w nowej relacji wszystko będzie pięknie i kolorowo. Kłopoty i tak przyjdą. Pocieszający jest jednak fakt, że przechodząc kolejny raz przez podobną rzekę, będziesz wiedział co robić 😉

                      2861412f1f1b21991554158603be5876--horse-tack-the-horse

No więc kolejny apel – tym razem do przedstawicieli płci pięknej i brzydkiej.

Nie marnujmy czasu naszych lubych, kiedy zdajemy sobie sprawę, że to nie to. Lepiej przełknąć gorycz rozstania wcześniej i zyskać kilka lat na coś, co bardziej nam odpowiada niż obudzić się z ręką w nocniku, unieszczęśliwiając tym samym swojego partnera.

Po pierwsze, zastanówmy się czy ten długi, nieprowadzący do niczego związek nie jest przypadkiem po części naszą winą? Może jednak warto powalczyć o wspólne szczęście?

Po drugie, jeśli nie widzisz szans na odratowanie starego związku, a na horyzoncie pojawiła się już jakaś czarująca osóbka to rozstań się z klasą. Wylewanie pomyj i mieszanie z błotem eksa jest po prostu podłe. Pamiętaj, że on/ona też kiedyś był/a twoim wyborem.

 

Chcesz dodać coś od siebie? Podziel się tym ze mną w komentarzu poniżej! 🙂

Zdrówka!

***

As a little girl I often heard my parents talking together:

– Look, they were together for such a long time, and now they broke up, and after a few months they are already married to someone else.

– Well, yes, it happens especially when people wait with decision too long…

Now, when I’m older, I see such situations every day. Long-term relationships without commitment often end and both partners land in a happy marriage with someone else. It’s very puzzling. What’s this all about? If my parter didn’t propose already for few years in a row should I get ready for the breakup?

There’s no clear answer to these questions, but there might be few  reasons for this turn of events. Fault, of course, lies on both sides as it is usually, but both, man and woman, can pour oil to the relationship flame. 

If the chick forces a guy for a long time to get married, he can no longer feel like doing it. On top of that stagnation and deepening boredom appears. When one aspect of the relationship goes wrong, often other things collapse. Unsatisfied woman + bored and pissed off guy = nothing good. In this case both of them can stop caring about each other and it means that separation is really close. What if in the meantime there is someone who suddenly and unexpectedly rejoice the life of one of the partners? Someone who will enchant, breathes new feeling in the chest and impresses? The old relationship doesn’t go well, and a new person seems to be like an angel, being complete opposite of the former life companion. So why not take advantage of this happy event? The new woman is not constantly talking about the engagement, trying to satisfy me and does not complain. The new guy woos, brings flowers and is super masculine?

It is normal that the new relationship always seems to be extra exciting, intriguing, adding wings and causing a thousand butterflies in your stomach. Now just think: wasn’t the beginning of relationship with your ex as exciting as new one?
Problems between people always come with time. Don’t even kid yourself that the new relationship will be always beautiful and colorful. Troubles will come anyway. There’s one comforting fact though: being again in similar situation, you’ll know what to do😉

So another appeal – this time to the representatives of both genders. 

Do not waste your time when you realize that your partner won’t become anything more for you. It is better to swallow the bitterness of breakup earlier and gain a few years to something that suits us more than to wake up with a hand in the potty.

First, let’s think, maybe this long, not leading to anything relationship is partially our fault? Maybe it is worth to fight for the common happiness?

Second, if you do not see a chance of retrieval of the old relationship, and there already appeared someone new and charming, just finish your current relationship properly. humiliating and fighting with your ex is just unacceptable. Keep in mind that he / she was also once your choice.

Do you want to add something? Share this with me in the comments below!🙂

Cheers!

2 thoughts on “O dziwnej przypadłości par z długim stażem.

Add yours

  1. A nie uważasz, że to jest tak: 1) w przypadku faceta – była kobieta go „wyrabia”, przez jej „gderanie” zaczyna myśleć o małżeństwie, no ale po co się spieszyć, ma czas – jednak myśl się gdzieś tam zakorzenia i rośnie. W przypływie dobrego humory może nawet razem gadają jak to fajnie by było mieć dziecko i się ustabilizować. Jednak z dnia na dzień facet dostrzega jakies niedoskonałości, poza tym długo juz w tym związku siedzi i jeszcze chciałby mieć jakies „hurra” w życiu. Koniec związku, nagle uderza go samotność i pyta siebie czy to jednak była dobra decyzja. Poznaje nowa partnerkę – boom, jest zauroczenie nowa osoba, jest chemia i… mysli o stabilizacji w końcu urosły i rozkwitają. Decyduje się na ten krok po dwóch miesiącach.

    2) U kobiety – po latach spędzonych w związkach idących do nikad, spotyka się z facetami i od razu „screenuje” ich pod katem długoterminowym. Na spotkaniach juz tak się nie otwiera, słucha jego poglądów i ocenia nie tylko pod katem wyglądu czy czaru osobistego ale dojrzałości emocjonalnej. Jeżeli jej się podoba to którymś momencie mówi – chce być w bliskiej przyszłości mężatka – nie szukam związku bez przyszłości – wchodzisz w to? No i on wchodzi, po 2 miesiącach są zaręczeni.

    U mnie samej sprawdził się drugi scenariusz – z tym, ze ja ciagle słuchałam i zastanawiałam się aż mój (obecny mąż) sam wyszedł w końcu zdenerwowany z tekstem „nie wiem w co ty się bawisz ale ja szukam partnerki na życie, jak cię to nie interesuje to nie spotykajmy się ” Byliśmy zaręczeni po 6 miesiącach.

    Polubienie

    1. I jedno i drugie, bo takie spontaniczne podejście do nowego związku typu „zauroczyles mnie, a ja chcę stabilności i miłości w jednym więc weźmy ślub” może też iść w parze ze zdroworozsadkowym podejściem, gdzie szuka się partnera na życie a nie przystojnego kochanka. Fajnie to opisalas, właśnie zdałam sobie sprawę, że ta kielkujaca myśl o małżeństwie ze starego związku znajduje urzeczywistnienie w nowym bo tam pojawia się ten czar, zauroczenie i zachwyt-dokładnie to czego prakowalo wcześniej. Po takim dopelnieniu, ślub staje się radosny i cudowny a nie wyczekany i obgadany:)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: