Czy utknęłaś w girlfriend zone?

Na moment zaręczyn czeka praktycznie każda niewiasta w wieku 19+. Nawet jeśli wypierasz się i mówisz, że to jeszcze nie czas – jestem pewna, że z tyłu głowy już kiełkuje się wyobrażenie tego wyjątkowego wydarzenia.  Ile ludzi, tyle opinii. A raczej ile kobiet, tyle poglądów na ten temat. Wydaje mi się jednak, że istnieje duża grupa dziewczyn, w takiej sytuacji jak ja – czekające na tę jedyną deklarację od swojego lubego od nie wiadomo jak długiego czasu. Żyjąc praktycznie jak małżeństwo w jednym mieszkaniu/domu, planując wspólną przyszłość, dzieci, psa i kota.

Bez cienia wątpliwości twój mężczyzna mówi jak to wyobraża sobie ciebie jako matkę jego szkrabów, tę jedną jedyną wybrankę serca. Tylko słowa słowami, a ty nadal czekasz… Czas leci, metryka nieubłaganie idzie do przodu, twoje plany sięgają już 2165 roku, a na palcu nadal nie ma żadnego brylantowego pierścionka.

images

Najgorsza w tej sytuacji jest chyba bezsilność, bo przecież sama się sobie nie oświadczysz. A tym bardziej nie wciśniesz czegoś błyszczącego na palec swego mężczyzny (no chyba, że jesteś jak Pheobe z „Przyjaciół”). Wszystkie koleżanki dokoła już mężate i dzieciate, a ty nadal przedstawiasz w gościach jego jako „mój chłopak”.
Niby powtarzasz sobie stale, że przecież to żaden poważny problem, ale jeśli choć trochę przypominasz współczesną silną kobietę, to wiesz, że taka świecąca pierdółka na palcu pozwala ruszyć z życiowego skrzyżowania.

No i nie mówcie mi, że faceci narzekają na laski zamykające ich w friend zone, skoro to oni już dawno uskutecznili nie mniej irytującą girlfriend zone!

 

Chcesz dodać coś od siebie? Podziel się tym ze mną w komentarzu poniżej! 🙂

Zdrówka!

***

Are you stuck in girlfriend zone?

Practically almost every girl that is 19+ years old waits for the proposal. Even when you deny that and say that the time has not come yet – I’m sure that in the back of your had you already have some nice picture of how this incredible moment should look like. There are always as many opinions as people. Or actually as many opinions about this matter as women in the world. However, I believe there’s plenty of girls like me – waiting for this only declaration of your beloved one for ages. Living together practically like married couple, planning your future, children, cat and dog. 

Without a doubt, your partner tells you that you’re future mother of his children, his only and one intended. Words are one thing, but you’re waiting and waiting… Time is flying inexorably, your plans are already in 2165, but your finger is still missing some blinky little thing. 

What’s the worst in this situation is probably helplessness, because you can’t propose to yourself, right? You can’t also stick a ring on your chosen one’s finger (unless you’re like Pheobe from „Friends”). All the friends around you are already married, having children, but you still introduce your partner as „my boyfriend”. 
You try to repeat in your head that it’s not a big deal, but if you’re even a little bit like modern woman, you know that this little shiny thing on your finger helps to move from the life junction you settled. 

Don’t even mention guys whining about girls closing them in friend zone, while long time ago they  started closing us in not less irritating girlfriend zone!

Do you want to add something? Share with me in a comment below! 🙂

Cheers!

10 thoughts on “Czy utknęłaś w girlfriend zone?

Add yours

  1. To znowu ja, napisałam Ci już komentarz gdzie wspomniałam słowa mojej przyjaciółki. Jeżeli otwarcie gadacie z facetem o wspólnym życiu to czemu po prostu nie zaczniesz z nim gadać o organizacji ślubu. Po co komu jakies wielkie oficjalne zaręczyny – kochacie się, chcecie ze sobą spędzić życie to czemu nie zacząć wdrażać ten plan w akcje. Uderz do niego w ten temat bez wyrzutów czy roszczeń – „kochanie, chciałabym pomyśleć o aranżacji naszego ślubu – co o tym myślisz? poszukamy jakiś lokali? Rezerwacja dobrego lokalu to rok oczekiwania – myślisz, ze wrzesien 2018 to bedzie dobry czas by się pobrać?” Załóż, ze to co mówi to prawda i działaj. Pamietam jeden z moich nieudanych związków – strasznie go kochałam i tez ciagle czekałam na zaręczyny. Co jakiś czas wybuchałam i wyrzucałam mi niesłowność i niezdecydowanie. Pewnego dnia zapytał mnie czemu tak negatywnie do niego podchodzę zamiast usiąść i pogadać o naszych planach konstruktywnie (i z założeniem, że on jest dobrym człowiekiem i mnie nie okłamuje.) ostatecznie okazał się niezbyt dobrym człowiekiem ale często zastanawiałam się czy nie przyczyniłam się do naszego rozpadu swoją postawa.

    Polubienie

    1. Tak, widziałam i już nawet odpisalam, dziękuję:) tak, oficjalnie rozmawiamy o wspólnym życiu ale nie możemy planować ślubu póki co, bo on jasno wypowiedział się ile chce uzbierać pieniędzy przed tym wydarzeniem, także chce dokończyć jedno przedsięwzięcie którego się podjął oraz uważa że mamy dużo czasu więc nie ma co się tak spieszyć. Ja osobiście nie widzę w czym zaręczyny miałyby nam przeszkodzić:) poza tym mój chłopak także wie jak romantyczna i artystyczna dusza jestem i jak bardzo chciałabym, aby oficjalne zaręczyny jednak się odbyły:) Przyjęłam taką taktykę: daje mu trochę czasu skoro potrzebuje jednocześnie mówię spokojnie „jestem gotowa na zaręczyny, chce aby to się stało”:)

      Polubienie

  2. A dlaczego po polsku kobiety czekają do 18, a po angielsku od 19? 😀

    Ja kompletnie nie rozumiem kobiet z obsesją na punkcie ślubu. Swojego nigdy nie naciskałam. Stało się to bardzo organicznie, po prostu w swoim czasie. Byliśmy ze sobą 7 lat, kiedy się oświadczył, 8 kiedy braliśmy ślub. Świetnie się dogadujemy, bo oboje dbamy o to, żeby nasz związek był partnerski – mamy wspólne zwyczaje i pasje, ale też dużo orbitujemy, żeby za sobą tęsknić i chcieć do siebie wracać 🙂 Dziewczyny, ślub to tylko jeden dzień, później następuje CAŁE ŻYCIE, więc nie podniecajcie się tym jednym momentem, bo to tylko początek pięknej przygody 🙂 Jeśli coś ma się wydarzyć, to się wydarzy w swoim pięknym czasie, a nakładanie presji na swojego mężczyznę albo stawianie mu ultimatum niczego nie przyspieszy, a może się przyczynić do utraty naprawdę wartościowej relacji 🙂

    Polubienie

    1. Faktycznie, zaraz zmieniam ten błąd 🙂 Obsesji na punkcie ślubu jako samej idei też nie rozumiem, ale tu chodzi bardziej o pewną potrzebę w związku. Oczywiście można mieć dziecko, wspólne mieszkanie, psa i kota bez ślubu. A na deklaracje bez pośpiechu sobie czekać. Taka sytuacja może mieć miejsce tylko wtedy, gdy obydwie strony się na to zgadzają. Ale jeśli mężczyzna zarzeka się, że chce wziąć ślub jednak nie decyduje się na to latami, to tylko trzyma swoją ukochaną w martwym punkcie. Nie wolno naciskać, bo to krzywdzi obydwie strony. Ślub to jest tylko jeden dzień, lecz dla niektórych jest to symboliczny moment, podchodzą do tego nieco bardziej emocjonalnie.

      Pozdrawiam i cieszę się, że istnieją takie pary, dbające o siebie i cieszące się sobą 🙂

      Polubienie

      1. Jasne, masz rację! Ale jeżeli mężczyzna nie rozumie potrzeb swojej partnerki, to czy warto się angażować w taki związek na ZAWSZE? Pozdrawiam serdecznie, na pewno będę zaglądać! 🙂

        Polubienie

  3. Chciałam napisać do Scandi – nie znam dobrze sytuacji autorki ani Twojej, więc napiszę tyko to co przypuszczam – że jesteś mniej-więcej w wieku (25-30) i skoro poślubiłaś kogoś po ośmiu latach znajomosci, była to (spekulatywnie) pierwsza lub jedna z pierwszych relacji. Dynamika wyglada trochę inaczej w takim wypadku, schodzisz się z kimś, w zasadzie to razem dorastacie i wiesz dokładnie czego się spodziewać i czego oczekiwać. Spędzacie ze sobą swoje najlepsze lata, związek ma taki solidny fundament czasu i zaufania że ciąg dalszy jest oczywisty, jest tylko kwestią czasu. Kiedy dwie osoby spotykają się trochę pózniej w życiu są już uformowane, maja odrębne bagaże doświadczeń i oczekiwań. Zaręczyny stanowią wtedy przypieczętowanie kompatybilności i zdecydowania się n siębie nawzajem – mimo odrębnych doświadczeń.

    Co do autorki – btw wydajesz się przesympatyczną osobą – masz fajną otwartą postawę. Może warto wyznaczyć sobie jakiś czas – np rok lub dwa kiedy Twój partner zakończy swoje inne projekty. Jeżeli do tego czasu nic, wtedy chyba warto by się zastanowić nad sytuacją raz jeszcze.

    Ah, jeszcze coś – może on po prostu czeka na dobry moment? Chce byś była naprawdę zaskoczona i szczęśliwa? Mój mąż specjalnie czekał na gwiazdkę z moimi rodzicami (nie mieszkamy w Polsce) by najpierw zapytać się ich o moja rękę a oświadczyć w sylwestra.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Mam nadzieję, że on czeka na odpowiedni moment 🙂 Oczywiście póki co, daję nam czas. Nie można zbyt pochopnie podchodzić do tego typu spraw. Staram się, aby z mojej strony wszystko było jasne – informuję swego partnera, że jestem gotowa i czekam. Ale w tym wszystkim nie chcę naciskać, bo wydaje mi się to po pierwsze niepotrzebne, a po drugie trochę upokarzające 🙂
      Miło czyta mi się Twoje komentarze – zapraszam na nowe wpisy ! 😉

      Polubienie

    2. Masz dar jasnowidzenia! 😀 A tak na serio, to oczywiście masz racje! Mój mąż jest moim pierwszym i jedynym, dorastaliśmy razem 🙂 Dzięki, że się podzieliłaś swoją perspektywą, bardzo doceniam, kiedy ktoś potrafi wyrażać swoje zdanie w taki rzeczowy i nienachalny sposób! Zgadzam się ze wszystkim, co piszesz, z tymże bardzo to jest przykre, że społeczeństwo jest tak patriarchalnie ukształtowane, że to mężczyzna decyduje o przyszłości związki – ona może co najwyżej się nie zgodzić! A przecież to ma być partnerstwo!

      Z innej beczki, właśnie trafiłam na genialną książkę o relacjach damsko-męskich ; Ścieżka Miłość, Don Miguel Ruiz, jest naprawdę inna niż wszystkie, zero pseudonaukowej paplaniny – polecam z całego serca! 🙂

      Polubione przez 1 osoba

      1. Też myślę, że decyzja należaca tylko do mężczyzn to nie jest do końca dobre rozwiazanie:) Myślę, że jest to pozostałość po dawnym modelu społeczeństwa-kiedy to faceci byli odpowiedzialni za swoje kobiety i dom. Kiedy musieli zabiegać o względy w trochę inny sposób niż dziś:)
        Dzięki za podrzucenie tytułu książki!

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: